Analiza tego, co już masz
Stare adresy, numery, zdjęcia, nazwiska znajomych, miejsca pracy. Zaczynamy od uporządkowania informacji, które rodzina zwykle ma, ale nie umie połączyć.
Poszukiwania · cała Polska i zagranica
Media społecznościowe, stare adresy, znajomi znajomych - w pewnym momencie rodzina wyczerpuje możliwości. My zaczynamy tam, gdzie one się kończą: od ustalenia aktualnego miejsca pobytu, pracy i sytuacji osoby poszukiwanej. Pierwsza rozmowa nic nie kosztuje.
Kiedy dzwonić
Poszukiwania to nie tylko sprawy zaginięć. Równie często chodzi o kogoś, kto po prostu nie chce być znaleziony - bo ma dług, bo unika sądu albo bo zerwał kontakt.
Dłużnik zmienił adres, nie odbiera i wygląda na to, że celowo unika doręczeń.
Potrzebujesz świadka do sprawy sądowej, a od lat nie masz z nim kontaktu.
W postępowaniu spadkowym pojawia się krewny, o którym rodzina nic nie wie.
Bliska osoba zerwała kontakt i nikt nie wie, gdzie jest ani czy jest bezpieczna.
Skradziono Ci samochód albo maszynę, a sprawa utknęła.
Ktoś, kto ma płacić alimenty, „zniknął" tuż przed egzekucją.
Im wcześniej zaczynamy, tym więcej tropów jest jeszcze świeżych. Zadzwoń i sprawdź, czy w Twojej sprawie jest od czego zacząć.
Zakres czynności
Poszukiwania to praca na tropach, nie magia. Poniżej realne czynności, z których składa się taka sprawa.
Stare adresy, numery, zdjęcia, nazwiska znajomych, miejsca pracy. Zaczynamy od uporządkowania informacji, które rodzina zwykle ma, ale nie umie połączyć.
Sprawdzamy tropy w terenie i w dostępnych legalnie źródłach. Efektem jest konkretny adres albo miejsce, w którym osoba faktycznie przebywa.
W sprawach o alimenty i długi to często ważniejsze niż sam adres - bo to od tego zależy skuteczność egzekucji.
Nie kończymy na informacji „prawdopodobnie tu mieszka". Potwierdzamy obecność osoby, żebyś nie wysyłał pisma w próżnię.
Skradzione i ukrywane samochody, maszyny, sprzęt leasingowany. Ustalamy miejsce postoju i osoby, które nim dysponują.
Gdy chodzi o rodzinę, informacji nie przekazujemy w sposób, który mógłby komuś zaszkodzić. Ustalamy z Tobą, co dalej - czasem lepiej nie robić nic.

Efekt
Informację, z którą można coś zrobić: doręczyć pismo, skierować egzekucję, wezwać świadka albo po prostu odetchnąć, że ktoś żyje i ma się dobrze.
Zgłoszenie poufne
Świadkowie się wyprowadzają, sąsiedzi zapominają, monitoring jest nadpisywany. Zadzwoń i powiedz, co masz - po tej rozmowie będziesz wiedzieć, czy sprawa ma jeszcze punkt zaczepienia.
Jak działamy
Nie musisz mieć kompletu informacji. Wystarczy to, co zostało - resztę ustalamy my.
Opowiadasz, kogo szukasz i dlaczego. Mówimy wprost, czy sprawa rokuje i od czego zaczniemy.
Ustalamy zakres poszukiwań, teren i maksymalny koszt. Dostajesz to na piśmie przed startem.
Sprawdzamy źródła i tropy w terenie. Informujemy Cię, gdy pojawia się coś istotnego - nie po miesiącu ciszy.
Przekazujemy potwierdzone ustalenia w formie, którą można wykorzystać w sądzie, u komornika albo po prostu w rodzinie.
Ile to kosztuje
Poszukiwania wyceniamy zakresem, a nie „na oko". Jeśli po pierwszej rozmowie widać, że sprawa nie rokuje, powiemy to od razu - zanim wydasz złotówkę.
Najczęstsze zlecenie: ustalenie aktualnego miejsca zamieszkania konkretnej osoby. Stała cena za konkretny efekt.
Pakiet pod egzekucję i sprawy alimentacyjne - bo sam adres często nie wystarcza, żeby odzyskać pieniądze.
Poszukiwania wymagające pracy w terenie i w kilku miejscowościach, z potwierdzeniem obecności i raportem.
Zawsze bez wyjątku: bezpłatna pierwsza rozmowa i wycena · budżet na piśmie przed startem · uczciwa informacja, gdy sprawa nie rokuje.
Pytania
Zwykle wystarczy imię i nazwisko oraz cokolwiek dodatkowego: przybliżony wiek, ostatni znany adres, miejscowość, nazwisko rodowe, zdjęcie, dawne miejsce pracy albo imiona znajomych.
Im więcej podasz na starcie, tym krócej trwa sprawa - a więc tym mniej kosztuje. Ale brak części danych nie przekreśla poszukiwań.
Tak. Zgłoszenie zaginięcia na policję i zlecenie detektywowi wzajemnie się nie wykluczają - to dwa równoległe tory.
Detektyw ma czas i możliwość pracować nad jedną sprawą intensywnie, co bywa istotne zwłaszcza wtedy, gdy zaginięcie nie kwalifikuje się jako pilne.
Zakres przekazywanych informacji zależy od celu sprawy i przepisów o ochronie danych. Inaczej wygląda to przy dłużniku, a inaczej przy dorosłym członku rodziny, który świadomie zerwał kontakt.
W sprawach rodzinnych często najlepszym rozwiązaniem jest ustalenie, że osoba żyje i jest bezpieczna, oraz przekazanie jej informacji, że rodzina jej szuka - bez ujawniania adresu.
Część spraw zamyka się w kilka dni, zwłaszcza gdy osoba nie ukrywa się celowo. Sprawy, w których ktoś świadomie zaciera ślady, potrafią trwać kilka tygodni.
Na pierwszej rozmowie podajemy realny przedział, a nie obietnicę „znajdziemy w 48 godzin".
Tak. Ustalamy miejsca postoju, osoby dysponujące pojazdem i okoliczności, w jakich się tam znalazł.
W takich sprawach liczy się czas - im szybciej zaczniemy, tym większa szansa, że pojazd nie zdążył zmienić stanu albo trafić za granicę.
W uzasadnionych przypadkach tak, we współpracy z partnerami zagranicznymi. Najczęściej dotyczy to spraw alimentacyjnych i spadkowych.
Zakres i koszt takiej sprawy zawsze ustalamy indywidualnie przed startem.
Powiązane usługi
Odnalezienie osoby to często dopiero pierwszy krok. Zobacz, co robimy dalej.
Ustalanie majątku dłużnikaUstalamy, z czego realnie ściągnąć pieniądze, zanim egzekucja zostanie umorzona „z braku majątku".
Obserwacja osóbDokumentujemy, gdzie dana osoba naprawdę bywa i z kim - tak, że nawet się nie zorientuje.
Badania DNABadanie z akredytowanym laboratorium zamyka temat pokrewieństwa wynikiem, nie domysłem.